O mnie

Cześć,
Mam na imię Jacek i witam Was na moim blogu. Blogu, który powinien nosić pełną nazwę:
Farbami i Woskiem drewno zmalowane przy nieustającym akompaniamencie muzyki różnego pochodzenia. 

Prawda, że piękna, barokowa nazwa, niezwykle łatwa do zapamiętania? 

 

Dlaczego tak?
Dawno, dawno temu skończyłem Liceum Sztuk Plastycznych, gdzie nauczono mnie konserwacji dzieł sztuki. Potem były studia na Historii Sztuki i pierwsza praca jako dekorator w firmie wykończeniowej. Potem agencja reklamowa, a jeszcze potem etat w banku. Prawda, że typowa droga zawodowa humanisty i plastyka?
W tym banku przepracowałem prawie 15 lat… aż przyszedł moment, żeby powiedzieć: Stop. Koniec. Nie chcę już tego robić, bo nie sprawia mi to już żadnej satysfakcji. Znacie to prawda? A przynajmniej część z Was to zna.
Chciałem robić coś, co lubię. Coś namacalnego, co nie jest tylko ciągiem cyferek – komputerowym zapisem. Coś, co można zrobić własnym rękami. Coś, co pomaga zapomnieć o stresie i wypaleniu znanych z korporacji. Jednym słowem potrzebowałem odskoczni, odwyku, w końcu zmiany stylu życia. Uff…
Ok, ale co ja teraz ze sobą zrobię?
Wybór był prosty – wrócę do tego, co robiłem kiedyś. Co mnie kręciło i dawało radość twórczą.  I tak padło na… ramy.
Uwielbiam drewniane ramy. Najlepiej stare, ciekawe, rzeźbione. Kiedyś je odnawiałem, przywracałem do życia, a najlepszy efekt był wtedy, gdy rama wyglądała jak z epoki. Nauczyłem się też jak nową ramę potraktować tak, by wyglądała na starą. Najbardziej lubiłem i nadal lubię postarzanie, przecieranie, patynowanie. Obecnie techniki te znane są światu z modnych, angielskich określeń Shabby Chic, Boho Chic, Chippy Look, Vintage Look i tak dalej. 
Zobaczycie więc tutaj mój hand made – ramy i inne przedmioty dekoracyjne z drewna w stylu “robione na stare i podniszczone”.

No dobra. Ale o co chodzi z tym przydługim i przygłupim tytułem? Kliknij tu.